Etykiety

wtorek, 28 stycznia 2014

Robimy porządki

Mam naturę chomika !!! dotarło to wreszcie do mnie. Mam całe mnóstwo małych "przydasiów", tasiemki, wstążeczki, guziki i guziczki i inne badziewia z których wyczarować można cuda. Na nieszczęście/szczęście moje dzieci odziedziczyły po mnie silne poczuje własności, ale nie takie "Nie dam, to moje...". Raczej na zasadzie pilnowania swego żeby nie zginęło i szanowania wszystkich rzeczy. Najbardziej przywiązuję jednak wagę do tego, żeby uczyć moje cudowne dzieciaczki, że nie ważne co by się działo trzeba szanować cudzą własność. Rzeczy pożyczone muszą wrócić w idealnym stanie do ich właściciela. 
Wracając do tematu. 
Mamy stos książek i książeczek ... ponieważ jesteśmy mini molami książkowymi. Posiadamy kolekcję gumowych zwierzątek...baaa cały zwierzyniec. Po katach w koszyczkach pochowane były inne małe zabawki nad którymi zapanować się nie dało. Jedna ma już "dorosłe" zabawki, druga jeszcze za mała na tamte więc ma zestaw dla mniejszych dzieci. Wszystko trzeba jakoś pogodzić i pomieścić, a pokój nie guma i się nie rozciągnie. 
Z racji rozterek typu "gdzie jeszcze to można schować" kupiłam cudo, cudeńko, maleństwo pojemne jak żadne, taki oto regał z pojemnikami na zabawki:





Regał kupiony w sieci Biedronka na wyprzedaży za jedyne 35 zł, ale nie zamienię go na inny. Jest idealny, nie za duży, nie za mały. Dla dziecko super bo nie musi wspinac się żeby do czegoś dosięgnąć.
Wymiary: 66 x 61,5 x 24.