Świat książek to zdecydowanie nasz świat.
Chyba jeszcze nigdy w życiu nie przeczytałam w tak krótkim czasie tylu książek. Starsza uwielbia jak się jej czyta, pochłania książki odkąd pamiętam. Codziennie musi być przeczytana choć jedna bajka. Dawniej było tak, że czytałam do oporu, póki nie zasnęła, ale mądra matka rozgryzła dziecko. Starsza dopóki czytałam to nie zasypiała. Skupiała się na tym co czytam, do tego stopnia, że po pewnym czasie potrafiła już poprawiać jak się zmieniło celowo/omyłkowo tekst.
Ojjj wspieramy kulturę polską i kupujemy książki..... dużo książek. Mając lat 2,5 przerobiłyśmy "Nieznane przygody Mikołajka".....z 10000 razy. Oczywiście skupienie matki i uwaga, żeby pozmieniać niezbyt poprawne słownictwo kolegów Mikołajka (głupek itd). Zawsze staram się tłumaczyć starszej, że nikt nie jest głupi tylko może czegoś nie rozumie i trzeba mu wytłumaczyć i że nie wolno mówić że ktoś jest głupi, a tu nagle Mikołajek i koledzy jak mówią.
No i zaczną się recenzje :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz