Etykiety

wtorek, 21 maja 2013

Dobry początek….



Wydawać by się mogło, że nie ma dobrych i złych początków. Zawsze jest jakiś, ale ważne żeby zacząć.

Jestem młodą mamą (punkt widzenia zależy od punktu siedzenia) dwóch cudownych dziewczynek. Nie będę tu opisywać jak cudowne jest macierzyństwo, ale postaram się opisać jak przetrwać na poligonie życia i sprawić, żeby nikomu nic się nie stało. Idąc za opisem bloga: Nie jestem pedagogiem, psychologiem ani zaklinaczką dzieci… jestem matką, która metodą prób i błędów próbuje wychować życie, które dała, hmm baaa …nawet dwa życia.


Dlaczego „ w opałach”? Wytłumaczenie jest proste:

Mama w opałach, czyli frustracje mamy dwójki dzieci - jak nie czuć się osaczoną.
Zakupy ubraniowe, czyli zabawa w czarodziejkę- jak kupić parę ciuchów dziecięcych, a wyczarować z tego masę zestawów.
Walka z nudą, czyli ocena gier dla dziecka i nasz wpływ na ich rozwój.
Zrób to sam czyli jak zrobić coś z niczego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz