No i wystartowaliśmy z testowaniem ....
Przyjechał do nas kurier, przywiózł niezbyt wielkie i niezbyt ciężkie pudło...płaskie - ojjj nie wyglądało to matce na leżaczek - a jednak. Po otwarciu zaskoczenie. Super leżaczek nie trzeba skręcać, nie musiałam kombinować jak to się rozkłada. Nie potrzebowałam nawet instrukcji obsługo. Matka wyjęła i rozłożyła, wsadziła dziecko i cieszyła się, że dziecko szczęśliwe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz